loadingimg

Wczytuję dane...
  • Luty
  • Styczeń
Archiwum
  • 2017
  • 2015
Karmienie Piersią- musisz przeczytać!
  • Karmienie piersią


    Artykuł ten będzie dotyczył zagadnień związanych z karmieniem piersią.  Napiszemy trochę inaczej niż zwykle piszą w artykułach, poruszymy bardzo ważne tematy. Naszym celem jest promowanie tylko i wyłącznie karmienia naturalnego. Mamy karmiące butelką również zachęcamy do przeczytania tego wpisu, ponieważ może mieć on istotny wpływ na zmiany własnych poglądów na przyszłość.

    Jak karmić piersią?  Czy będę umiała to zrobić?

    Takie pytania często zadają sobie kobiety, które planują ciąże lub są w ciąży a również po porodzie. Zdarza się, że kobiety zastanawiają się czy wogóle karmić piersią co jest zupełną nieprawidłowością ale wiemy, że się to zdarza.

    Temat ten nie powinien być  nawet zbyt rozwijany, ponieważ są na świecie zachowania oczywiste i bezwzględne a dyskusja o nich często niepotrzebnie wprowadza ludzi w lekką dezorientację. Tak też właśnie jest w przypadku karmienia piersią.


    karmienie piersią

    Aby najlepiej to zobrazować należałoby się cofnąć- choćby wyobraźnią- do czasów pradawnych i zastanowić się czy coś się zmieniło w nas od tamtych czasów tak naprawdę. Czy nadal jesteśmy ludźmi?, czy nadal żyjemy w naturze ? i czy nadal jesteśmy ssakami ? Oczywiste jest, że na te wszystkie pytania odpowiemy twierdząco.

    Oczywiste jest również to, że przetrwaliśmy z pokolenia na pokolenie i nie trzeba się długo zastanawiać, żeby odpowiedzieć, że to pożywienie pozwoliło nam ewoluować, przetrwać i być, aby dawać początek kolejnym istnieniom.

    Rodząc się, jako jeszcze niewidome noworodki już intuicyjnie wiedzieliśmy, że pierś mamy jest czymś do czego trzeba i warto zmierzać. Mieliśmy zakodowane, by podążać w jej kierunku a gdy już się udało to wiedzieliśmy, że właśnie w niej znajduje się rzecz najbardziej potrzebna- pożywienie, dzięki któremu mogliśmy się rozwijać, rosnąć, dojrzewać i dawać nowe życie. 

    Natura więc była sama w sobie wystarczalna, piękna i niepodważalna. Ale było coś jeszcze- brak wyboru i alternatywnych metod karmienia. To brak wyboru powodował, że kobieta nie zastanawiała się nad tym czy będzie karmić, czy uda jej się, czy dziecko będzie umiało ssać pierś. Kobiety z przed wieków żyły pod tym względem bezstresowo, bo czasem lepiej wiedzieć mniej niż za dużo.

    Dla nich naturalne i niezaprzeczalne było to, że one po porodzie muszą po prostu nakarmić własne dziecko. Przykładały je więc do piersi a reszta działa się sama. Uważały, że to normalne i nawet przez myśl im nie przechodziło, że mogłyby być jakieś inne metody karmienia noworodka.

    W sytuacjach trudnych jak np. śmierć matki przy porodzie, dzieci karmiły matki zastępcze tzw. mamki, jednak wszystko odbywało się w zgodzie z własną psychiką i samoakceptacją a co najważniejsze było skuteczne, skoro jesteśmy nadal na świecie.

    Wszystko zaczęło się psuć wraz z rozwojem cywilizacji, kiedy to niestety oprócz dobrych udogodnień powstały też te niepotrzebne, złe i zakłócające równowagę naturalną. Nagle ktoś wymyślił sproszkowane mleko krowie, które dało początek większości alergii obecnych pokoleń.

    Miało być tak pięknie i łatwo. Kobiety uznały, że to wygoda, lekarze, że odciążenie dla przemęczonych karmieniem kobiet a producenci, że to świetny pomysł na biznes aż w końcu rozkręciło się na dobre.

    Zachowanie takie przyczyniło się do zmian w psychice kobiet, borykających się z tematem karmienia. Był nawet czas kiedy naszym matką w szpitalach nakazywano ściągać z piersi pierwsze, najzdrowsze i najważniejsze wręcz mleko- siarę, twierdząc, że rzekomo jest niezdrowa. Czy nikt nie myślał, że przecież żyliśmy tak przed wiekami i zawsze w pokarmie obecna była siara ? (oczywiście nie ma nic wspólnego z siarką). Po co więc by była, skoro byłaby zła? Obecnie wszyscy wiedzą, że siara jest jak eliksir życia dla noworodka, zawierający najcenniejsze składniki, więc skąd taki pogląd kiedyś, co mieli na celu lekarze? Niestety niektóre sprawy pozostaną na zawsze tajemnicą.

    Mleko w proszku, którym karmiło się nasze matki i nas same, czyli powszechnie wówczas znane jako "mleko niebieskie" to nic innego jak czyste mleko krowie, które w swym składzie zawierało dużą ilość ciężkostrawnego białka, obciążającego nerki nierozwiniętych jeszcze dzieci. Pojawiały się wzdęcia, ogromne bóle jelit.  Dzieci w tamtych czasach płakały godzinami z powodu znanej kolki niemowlęcej spowodowanej ciężkostrawnym mlekiem, które jakby nie patrzeć przeznaczone było dla rozwoju cieląt a nie ludzkiego potomka.

    Nieraz też kobiety cieszyły się, że ich dzieci po takim posiłku śpią długo i mocno, nie myśląc o tym, że jego organizm musi wykonać ogromna pracę aby strawić ten rodzaj pokarmu, wyłączając przez to dziecko z aktywności. Dochodziło często

    do śmierci łóżeczkowej, której przyczyna  nie była do końca znana, a dopiero później powiązano to z brakiem bliskości matki  i karmienia piersią oraz niewydolnością maleńkiego organizmu, spowodowanego niewłaściwym odżywianiem.  No i to co bardzo istotne, zaczęły pokazywać się objawy alergii z powodu braku niezbędnych enzymów w pokarmie noworodka ( cielęta  tych substancji w mleku do życia nie potrzebowały). Została zmieniona tzw. "pamięć genetyczna" organizmu i pisząc najprościej, pewne zakłócenia, przez co alergie dziedziczone są z pokolenia na pokolenie, nawet gdy obecnie kobiety karmią piersią. Pocieszający jest jednak fakt, że karmiąc piersią powodujemy, że alergia przebiega łagodniej a czasem nawet potrafi się wycofać.

    Naturalne mleko krowie ( w tym mleko w proszku)  jest obecnie uznane jako niezdrowe i nieodpowiednie dla dzieci do ukończenia co najmniej drugiego roku życia.  Obecnie lekarze zalecają karmienie piersią 2 lata i dłużej.

    Karmienie czystym mlekiem krowim trwało  niestety wiele lat, zanim ktoś o większej wiedzy wreszcie powiedział dość. Zastąpiono wówczas mleko w proszku mlekiem modyfikowanym tzn. pozbawiono je znacznej ilości wspomnianego ciężkostrawnego białka oraz dołożono inne niezbędne substancje, witaminy itp.  Pomimo tego, tak przygotowana mieszanka zwana "mlekiem sztucznym" nigdy nie dorównała i nie dorówna naturalnemu pokarmowi ludzkiemu, który to może być wytworzony tylko i wyłącznie przez kobiecy organizm.

    Zdania wielu lekarzy są obecnie podzielone. Dla wielu z nich dobrą rzeczą jest to, że powstała alternatywa karmienia naturalnego w sytuacjach nagłych, jednak niedobrą, że wprowadzone niegdyś mleko zakłóciło proces karmienia noworodka i zapatrywania się na cały ten obszar. Wiele mam nawet nie daje sobie szansy wykazać się w dziedzinie karmienia i od razu sięga po mieszanką, robiąc krzywdę i dziecku i sobie samej, ponieważ od dawna wiadomy jest wpływ karmienia piersią na zdrowie kobiety. Przede wszystkim karmienie naturalne silnie zapobiega rozwojowi raka piersi. 

    Kobieta powinna niezaprzeczalnie karmić piersią, ponieważ tylko Ona ma pokarm idealny, dostosowany do potrzeb własnego dziecka. Kobieta będąc człowiekiem, potrafi wyprodukować pokarm dla człowieka. To logiczne i tym powinna się kierować, jeśli tylko ma jakikolwiek dylemat na tematy sposobu karmienia swojego dziecka. Natura zadbała o wszystko i wystarczy tylko po to sięgnąć, ponieważ nawet skład pokarmu dostosowuje się do rozwoju noworodka czy nawet pór dnia/nocy. Również od dawna wiadomo, że pokarm kobiecy jest inny, gdy rodzi się np. wcześniak. Mleko jest tłuściejsze aby dziecko nabrało więcej masy tłuszczowej.  Skład mleka jest tworzony indywidualnie a cały ten proces współgra z psychiką i systemem hormonalnym matki. Ważne jest aby właśnie w tym okresie kobieta miała umysł spokojny, lekki od niepokojów i lęków, których niestety często dostarczają nam  nasze babcie, ciocie  czy mamy, bo przecież one robiły inaczej...

    To właśnie niestety poprzednie pokolenia często popychają nas do tego by podać mieszankę mówiąc, że dziecko się lepiej naje, lepiej się wyśpi. Kobiety młode często słuchają takich rad, bo przecież mama i babcia są starsze i nas wychowały.  Obecne mieszanki jednak sycą podobnie jak mleko z piersi, więc po 2-3 godzinach dziecko i tak się zbudzi. Nie kierujmy się więc motywem dłuższego snu, bo my tego snu wcale więcej nie zyskamy a dziecko na tym straci.

     Badania pokazują nam wiele sprzeczności z którymi zwyczajnie nasze mamy nie chcą się pogodzić, bo przecież nie chciały by być określone jako złe matki. Musimy je zrozumieć, ponieważ pewne zachowania zostały im w jakiś sposób "narzucone". To było i tego się nie odwróci, jednak możemy zrobić wiele dla naszych dzieci i następnych pokoleń.

    Idealny kobiecy pokarm, jest lekkostrawny i wręcz bezresztkowy, co oznacza, że niemowlę może go strawić w 100%, nie wydalając nic na zewnątrz. To niesamowite, że każdy składnik może zostać przyswojony i wykorzystany. Pokarm ten zawiera przede wszystkim przeciwciała chroniące dziecko przed chorobami, przez które w życiu przeszła jego matka, czyli dziecko na start dostaje już gotowe szczepionki. Pokarm ten zawiera liczne przeciwalergiczne substancje, które chronią przed alergią, a jeśli niestety alergia jest dziedziczona to skutki jej będą dużo delikatniejsze, niż jakby się karmiło mlekiem modyfikowanym.

    Poza szeregiem pozytywnych składników wpływających na zdrowie dziecka karmionego piersią,  niezastąpiona jest bliskość i ogromna więź z dzieckiem. Udowodnione jest, że wpływa to na rozwój emocjonalny dziecka, odbijając się na całym jego dorosłym życiu. Dziecko takie prawdopodobnie będzie bardziej opiekuńcze w dorosłym życiu, bardziej czułe i namiętne  dla swojego partnera w przyszłości, ponieważ podczas karmienia zostają w sposób naturalny pobudzane różne sfery czuciowe i zachowania emocjonalno- psychiczne, które kodują się na przyszłość. Oprócz powyższego, sprawdzoną i pewną rzeczą jest również fakt, iż dziecko karmione piersią jest  wielokrotnie częściej przytulane niż dziecko karmione butelką. Nie chodzi tutaj o to, że kobieta karmiąca butelką nie przytula swojego dziecka, jednak specyfika karmienia piersią wymaga tego w dużo częstszym i większym stopniu a buźka dziecka dotyka bezpośrednio ciała matki. 

    Zachęcamy do zapoznania się z różnymi publikacjami na temat karmienia piersią w książkach i Internecie, napisanymi przez znanych lekarzy i osób, które od wielu lat zajmują się tą tematyką. Takich artykułów jest obecnie bardzo wiele. Jesteśmy coraz bardziej cywilizowanymi ludźmi i powinniśmy korzystać z wszystkiego co pokazują nam najnowsze badania a przede wszystkim zawsze kierować się tym co najbardziej naturalne. 

    Wpis ma na celu wspieranie i zachęcanie do karmienia piersią. Możesz sama nakarmić swoje maleństwo. Powinnaś to zrobić i powinnaś być z tego dumna. To tylko i wyłącznie Twój przywilej, więc korzystaj z tego tak długo jak możesz i karm tak długo jak tylko potrafisz. Powinna Cię też skłonić do tego kwestia finansowa, ponieważ Twoje mleko jest najlepsze i zawsze darmowe. Wiele matek nie mogących z jakiś przyczyn karmić piersią (np. po amputacji piersi)  obecnie korzysta z "banków mleka kobiecego" płacąc wielkie pieniądze za karmienie swojego dziecka.

    Jeżeli obawiasz się, czy będziesz miała pokarm to jako ciekawostkę napiszemy na koniec, że nawet matki adopcyjne, poprzez determinację i upór potrafią nakarmić piersią swoje zaadoptowane dziecko. Odpowiednio częste przystawianie do piersi, stymulacja laktatorem i ogromny wpływ psychiki powodują, że nie trzeba być biologiczną matką, by dać dziecku to co najlepsze. To niesamowite i cudowne ale prawdziwe. 

    Życzymy wszystkiego dobrego na drodze karmienia piersią. Początki mogą być cięższe lub lżejsze z uwagi na indywidualność każdej kobiety, jednak w każdym przypadku wróżymy sukces.


    Pozdrawiamy

    Zespół Soro.pl



2017-02-02 15:30:00